PS

29 09 2008

Obudziłem się i tak tylko przyszło mi na myśl.

PS. Mam to wszystko gdzieś.



Let’s gUUglYourself

29 09 2008

Jak ja nienawidzę gUUgle - nie, wcale nie chciałem napisać niczego innego.

Ostatnio mamy okazję obserwować tendencję do gUUglowania wszystkiego:

Nie wiesz? GUUgle odpowie.

Nie ma w GUUgle? Nie istnieje.

Ok, fajna wyszukiwarka i na tym się kończy zabawa. Zdegustowałem się do granic możliwości gdy zobaczyłem na w miarę nowym filmie coś w rodzaju gUUgleTV. Bądź co bądź co druga scena posiadała gdzieś nie za bardzo ukryty znaczek gUUgle. Aktualnie pojawi się w ofercie (chociaż dzięki Bogu na szczęście pewnie nie… naszych operatorów GSM) gUUgleTel. G również chce wypuścić gOS i gJeszczeWieCo.

Kiedy ktoś w końcu wypowie im proces o monopolizację rynku alkoholowego? To staje się po prostu maniakalne. Mam pewnie nawet kilka kont na gMail, których zupełnie nie pamiętam, nie sprawdzam i G mnie obchodzą. Z ciekawością zainsalowałem gUUchrome, które z uwielbieniem odinstalowałem. To nie jest aż tak GcUUl, żeby padać na kolana i dziękować za to, że łaskawie gCO istnieje.

Sfrustrowana notka, wiem. Ale nie widzę powodów aby dać się zgUUglować.

Więc jak nie masz co robić, ale już tak zupełnie Ci się nudzi… Let’s gUUglYourself.



No i dupa

26 09 2008

Bez większych przemyśleń, po prostu efekt uboczny (nie)myślenia.